Poznajmy się

Nazywam się Martyna Kosienkowska

Zawodowo słucham i piszę, żeby dać markom ich prawdziwy głos i siłę przebicia. Jestem strategiem komunikacji, copywriterką, brand storytellerką i redaktorką. Od 15 lat tworzę treści, które angażują i sprzedają.

Pomagam firmom odnaleźć własny język i uporządkować komunikację.

Wydobywam słowa z przedsiębiorców, pracowników, klientów – i przekładam je na teksty, dzięki którym mogą się nawzajem zrozumieć.

Tak, żeby wszystkie strony czuły się ważne. Żeby czuły się wysłuchane.

Wtedy współpraca czy sprzedaż nie wymaga już wiele wysiłku – jest naturalną konsekwencją relacji, która się tworzy.

Wierzę, że mogę pomóc także Tobie.

Czym różnię się od innych copywriterów?

Rozumiem Cię.

Przez 6 lat pracowalam w firmie wspierającej przedsiębiorców w rozwijaniu biznesu. Widziałam, jak walczą i jakie przeszkody muszą pokonać. Dziś sama prowadzę firmę. Dlatego nie tworzę „ładnych tekstów” – tworzę treści, które pchają biznes do przodu.

Słucham głębiej.

Przeprowadziłam wiele wywiadów z przedsiębiorcami – tymi z pierwszych stron gazet i tymi, którzy robią świetną robotę po cichu. Każdy był lekcją pokory i odwagi. Te rozmowy nauczyły mnie słyszeć to, co między słowami i opowiadać historie tak, żeby poruszały.

Buduję na doświadczeniu.

Zarabiałam jako redaktorka książek naukowych, czasopism e-commerce i marketingowych. Płacili mi za pisanie blogów, treści edukacyjnych i emocjonalnych. Ściągałam na strony www ludzi i algorytmy. Dziś łączę to wszystko w copywritingu i storytellingu. Znam się na słowach.

Myślę strategicznie.

Zanim napiszę tekst, analizuję produkt, klientów i to, jak działa Twój biznes. Bo słowa mają sens tylko wtedy, gdy są częścią większej całości – przemyślanej i spójnej. Takiej, w której wszystko mówi jednym głosem, a ludzie rozumieją, co chcesz im przekazać.

Działam skutecznie.

Byłam content managerką i team leaderką – odpowiadałam za wyniki całego marketingu. Wiem, że skuteczność nie bierze się z przypadku, tylko ze współpracy i porozumienia. Łączę cele, ludzi i komunikację tak, żeby przynosiły pieniądze.

Piszę po ludzku.

Piszę z myślą o człowieku, który będzie mnie czytał. Nie używam wielkich słów tam, gdzie wystarczy parę prostych zdań. Piszę tak, żeby czytelnik poczuł się zrozumiany, a nie pouczany. Bo nie potrzebujesz idealnych tekstów – potrzebujesz autentycznej komunikacji.

Ok, znasz mnie już naprawdę dobrze. Ale ja nie wiem o Tobie nic.

Porozmawiajmy. Opowiedz mi, czego potrzebujesz. Postaram Ci się pomóc.
Napisz albo zadzwoń.

Jeśli Cię to ciekawi, zostawiam tu kilka linków do moich treści

A może chcesz o mnie wiedzieć jeszcze więcej?

Jeśli tak, to robisz to na własną odpowiedzialność, bo to już czyste wariactwo… 😉

Mam 40 lat. I nadwagę. Wciąż nie mogę się do tego przyzwyczaić – do jednego i drugiego. Walczę z tym – głównie w głowie. Trzymaj kciuki, żeby przerzuciło mi się na nogi. Nogami lubię pracować, tylko stojąc na desce SUP, broń Boże biegając. Na szczęście zarabiam siedząc. W dodatku w domu. W domu oprócz pisania czytam i słucham.

Lubię podcast Douga Stevensona – nauczył mnie opowiadać historie. Wciąż poluję na zniżki u Donalda Millera, który pokazał mi, czym jest podróż bohatera w biznesie. Cenę Marcusa Sheridana, bo wciąż przypomina, żeby skupiać się na tym, co chce wiedzieć klient. Brené Brown dodaje mi odwagi w komunikacji. Kim Scott słusznie zamęcza radykalną szczerością.

A gdy mam ochotę na chwileczkę zapomnienia, to włączam rozmowy Abelarda Gizy i Piotrka Szumowskiego.  🙂

I tak spędzam życie, dzieląc się tym wszystkim z moimi chłopakami w wieku lat 10, 13 i 44. A czym konkretnie? Otóż według pewnych instytucji mam talenty i predyspozycje. 

Gallup wymienił takie słowa: odpowiedzialność, bliskość, organizowanie, rozwijanie innych, maksymalizowanie. Według badania HATS określa mnie: samodoskonalenie, potrzeba autonomii, szczerość, optymizm i empatia, podejmowanie inicjatywy, planowanie, elastyczność i pozyskiwanie współpracy.

A skoro już dotarliśmy do pozyskiwania współpracy… 🙂 Sprawdźmy, co mogę dla Ciebie zrobić. Czekam na Twoją wiadomość.